Zwolnienia z WF – POWÓD CZY WYMÓWKA?

ZWOLNIENIA Z WF – POWÓD CZY WYMÓWKA?

Aktywność fizyczna powinna być obecna w życiu każdego człowieka każdego dnia. Dbanie oraz troska o swój rozwój, zdrowie i sprawność to wartość, której nikt nie powinien stawiać na drugim miejscu. Niestety źle wpojone wartości i idee prowadzą do tego, że wychowanie fizyczne dzieci, jak i w pewnej części rekreacja fizyczna osób dorosłych
i starszych staje się złem koniecznym.

Wiele jest przyczyn, dlaczego młodzi ludzie szukają coraz to nowszych pomysłów na zwolnienia z lekcji wychowania fizycznego. Zjawisko to głównie możemy zaobserwować w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych.

Jednym z powodów są mało atrakcyjne, mało urozmaicone i monotonne lekcje. Jak można temu zaradzić? Należy spytać uczniów, przeprowadzić ankietę, porozmawiać z każdym z nich z osobna, czego tak naprawdę oczekują gdy przychodzą na lekcje wychowania fizycznego. Często też się zdarza, że nauczyciel narzuca swoją dyscyplinę, którą trenował w przeszłości, i lekcje WF opiera w dużej mierze na niej. Musimy pamiętać, jako nauczyciele, że to co dla nas było i jest ciekawe, nie zawsze będzie też ciekawe dla naszych podopiecznych. Dlatego zamiast wprowadzać kolejne elementy typowo treningowe z danego sportu, skupmy się na tym aby czerpali oni radość i satysfakcję z uczestnictwa w zajęciach, zainteresujmy ich nowymi sportami i ćwiczeniami. Nierzadko się zdarza, że to właśnie oni mają wspaniałe pomysły, propozycję, które sporty chcieliby poznać. To właśnie uczniowie mogą i są w stanie nas – nauczycieli zainspirować.

Jak wiadomo, baza dydaktyczna nie zawsze jest na tyle dobrym poziomie, aby wszystko można było zrealizować w 100%. Dlatego też rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie większej ilości godzin zajęć pozalekcyjnych w ramach SKS, UKS. Oczywiście według zainteresowań uczniów. Jestem pewna, że chłopcy przyjdą z wielką przyjemnością „po godzinach” aby pograć w koszykówkę czy piłkę nożną, gdzie mają salę, boisko tylko dla siebie, nie musząc dzielić jej z innymi uczniami. Dziewczyny z ochotą będą uczestniczyć w zajęciach tańca, fitnessu, gimnastyki, jogi, będąc tylko w swoim towarzystwie. Wstyd, nieśmiałość są to również częste powody rezygnacji z lekcji wychowania fizycznego przez dziewczęta.

Zdarza się, że problemem jest także brak pryszniców, co często demotywuje do uczestnictwa w lekcji.

Bardzo częstym powodem zwolnień z wychowania fizycznego są słabe oceny. Dzieci
i bardzo często rodzice nie chcą, aby ich pociechy obniżały sobie średnią złą oceną z WF. To w naszej roli leży, aby zmienić takie postępowanie. Nie oceniajmy dzieci za wynik, lecz za postęp jaki wykonają. Nie kierujmy nimi tak, aby to rezultat był kluczową wartością. Pamiętajmy, że wychowanie fizyczne to nie sport zawodowy. Pływać też każdy może i każdy może się nauczyć. Ważne, aby ćwiczenia i ruch sprawiały przyjemność.

Naszym zadaniem jest dbać o rozwój fizyczny i psychiczny podopiecznych oraz zakorzenić od najmłodszych latzamiłowanie do aktywności fizycznej, co tym samym przeniesie się w przyszłości na pozytywne aspekty. Pływanie jak również każda aktywność sportowa zapobiegnie rozwojowi chorób, zwiększy wydolność organizmu jak również poprawi standard życia. Przykładów i zastosowań można mnożyć bez końca. Wprowadzajmy więc nie tylko suche informacje na temat tego jak wykonać dane ćwiczenie, ale zainteresujmy uczniów jakie mięśnie pracują, jak działa nasz organizm na wysiłek fizyczny, jakie korzyści z tego czerpie. Zainteresujmy ich elementami dietetyki, teorii sportu, biografiami wspaniałych sportowców, których mamy nie mało. Oni również zaczynali tak samo, od lekcji wychowania fizycznego, wybrali swoją koronną dyscyplinę po poznaniu wielu, wielu innych.

Traktujmy naszych uczniów nie tylko jako osoby, które przychodzą na kolejną lekcje pływania czy wychowania fizycznego. Stwórzmy taki obraz siebie, aby widzieli oni w nas osobę, do której przyjdą z każdym problemem, pochwalą się swoimi sukcesami lub po prostu najzwyczajniej przyjdą z chęcią rozmowy, wiedząc, że zawsze mogą na nas liczyć