Miesiąc: Październik 2019

Co jeść przed, w trakcie i po biegu?

Co jeść przed, w trakcie i po biegu?

Każdy traktujący poważnie bieganie nie może zapominać o odpowiednim żywieniu. Ważne jest nie tylko to co spożywa, ale również w jakich porach. Rozkład i obowiązki podczas dnia nie zawsze pomagają w ustaleniu regularnych pór posiłków. Należy znaleźć swoisty złoty środek, z czasem każdy nabierze wprawy i łatwości w ustalaniu pór posiłków.

Bardzo ważne jest na ile godzin przed treningiem zostanie zjedzony posiłek. Odpowiednio skomponowany i ustalony w czasie korzystnie wpływa na wydolność organizmu. Badania Maffucci i McMurray z 2000 roku dowodzą, że osoby spożywające posiłek na 3 godziny przed biegiem mają znacznie lepszą wydolność niż osoby, które spożyły posiłek 6 godzin przed biegiem. Były one w stanie biec znacznie dłużej.

Zbyt długi odstęp pomiędzy posiłkiem, a treningiem skutkuje niskim stężeniem glukozy we krwi. Zbyt niski poziom glukozy obniża wydolność organizmu i przyspiesza zmęczenie.

Przed treningiem zawodami zaleca się dostarczenie ok 2-3g węglowodanów na kg masy ciała na ok 2-4h przed wysiłkiem. Należy wybierać wtedy produkty o niskim indeksie glikemicznym. Są one trawione wolniej i stopniowo uwalniana jest energia podczas całego treningu/ biegu. Jest to szczególnie ważne jeśli wysiłek jest długotrwały. Produkty o niskim IG uwalniają o wiele dłużej energię niż produkty o wysokim IG. Wszystko zależy od długości i intensywności biegu. Biegi długodystansowe, maratony wymagają od zawodnika nakładu energii na stałym poziomie przez długi czas – tutaj sprawdzą się produkty o niskim IG 2-4 wcześniej. Na około 1-2h przed biegiem można zjeść małą przekąskę, która doda energii na starcie. Mogą to być owoce, warzywa, koktajle, soki, ciasteczka zbożowe lub batoniki musli.

Różnica między maratonem a spirntem jest w przekąsce przed biegiem i IG. Przed spirntem ważną rolę odegrają produkty o wysokim IG. Przekąskę przed biegiem należy zjeść obowiązkowo 1-2h przed startem. Są to soki, suszone owoce, miód, dżemy, pieczywo i produkty z oczyszczonej mąki, biały ryż, kukurydza i niektóre gotowane warzywa. Posiłek na 2-4 h przed startem pozostaje bez zmian.

Podczas długotrwałego wysiłku o wysokiej lub umiarkowanej intensywności konieczne jest uzupełnianie węglowodanów. Umożliwi to intensywniejszy wysiłek oraz opóźni moment uczucia zmęczenia.

Podczas pierwszej godziny wysiłku organizm jako energię wykorzystuje glikogen zgromadzony w mięśniach. Gdy wyczerpie się to źródło następnie wykorzystywana jest glukoza obecna w krwioobiegu. Ponieważ jej ilość kiedyś się skończy należy ją uzupełnić w ciągu 30 – 60 min od rozpoczęcia biegu. Węglowodany należy uzupełnić zanim pojawi się uczucie zmęczenia, jednak ich ilośc nie może być dowolnie wysoka. Mięśnie są w stanie pobrać od 30 do 60 g węglowodanów w trakcie ćwiczeń tlenowych. Spożywanie węglowodanów w trakcie biegu może opóźnić uczucie zmęczenia nawet o 45 minut. Warto wybrać produkty o wysokim lub umiarkowanym IG. Mogą być to zarówno owoce, orzechy nasiona, batoniki musli jak i napoje izotoniczne, rozcieńczone soki owocowe oraz żele energetyczne.

Napoje spełniają podwójną rolę ponieważ oprócz dostarczenia węglowodanów zapobiegają odwodnieniu. Szczególną uwagę na nawodnienie należy zwracać podczas długich, wymagających biegów. Nawet niewielka utrata wody z organizmu obniża jego wydolność. Strata odpowiadająca 2% masy ciała powoduje spadek wydolności o 10%, natomiast strata odpowiadająca 5% masy ciała zmniejsza wydolność aż o 30%. 10-30 minut przed każdym znacznym wysiłkiem zaleca się wypicie 400-600 ml wody lub napoju izotonicznego. W trakcie wysiłku przez początkowe 45 minut wystarczy woda. Po tym czasie należy nawadniać się już napojem izotonicznym w ilości 150-200ml co ok 15-20 minut. Po zakończeniu wysiłku fizycznego należy uzupełnić płyny. Przyjmuje się że na każdy utracony kilogram masy ciała powinno się wypić ok 1,5l płynów. Należy jednak rozłożyć to na całą dobę, nie uzupełniać wszystkich naraz. Wypicie całej wody naraz spowoduje jedynie wzmożoną pracę nerek i szybką wizytę w toalecie. Rozłożenie w czasie i podzielenie na małe porcje spożycie wody sprawi, że trafi ona do mięśni i zniweluje odwodnienie po wysiłku.

 

Zaraz po zakończeniu wysiłku rozpoczynają się procesy regeneracyjne. Przez pierwsze 2 godziny zachodzą ona najszybciej, dlatego tak ważne jest aby jak najszybciej dostarczyć do organizmu węglowodanów. To właśnie one zapoczątkują procesy regeneracji i magazynowania glikogenu w mięśniach. Regeneracja to również procesy odbudowy mięśni, które podczas biegu uległy mikrourazom. Odbudowa jest inicjowana przez węglowodany, a następnie ich rolę przejmuje białko. Ta zamiana ról decyduje o tym, że zaraz (do 30 min) po wysiłku należy spożyć węglowodany, a następnie ( do 1,5 godziny) białko. Obecnie wiadomo, iż połączenie białka i węglowodanów w posiłku po wysiłku daje lepsze i znacznie skuteczniejsze efekty regeneracji i odbudowy mięśni.

Jeśli dana osoba biega/ trenuje dwa razy dziennie bardzo ważne jest aby po wysiłku spożyła produkty o wysokim lub umiarkowanym IG. Znacznie szybciej odbuduje zapasy glikogenu, które będą niezbędne w trakcie kolejnego treningu. Jeśli jednak dana osoba trenuje raz dziennie powinna spożywac produkty o niskim lub umiarkowanym IG. Jedząc produkty o wysokim lub niskim IG dana osoba zmagazynuje taką samą ilość glikogenu, jedyną różnicą będzie czas w jakim to nastąpi.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Władimir Diaczyn przyłapany na dopingu

Władimir Diaczyn przyłapany na dopingu

Rosyjski pływak, Władimir Diaczyn, został przyłapany na stosowaniu niedozwolonych środków. Kontrola antydopingowa została przeprowadzona pod koniec czerwca, w czasie mistrzostw Rosji. Jeszcze nie wiadomo, jak długa czeka go dyskwalifikacja.

Władimir Diaczyn to utytułowany zawodnik. Jest dwukrotnym mistrzem świata w pływaniu na olimpijskim dystansie 10km. Złote medale zdobył w 2003 i 2007 roku. Podczas ostatnich igrzysk w Londynie, Diaczyn ukończył zmagania na tym dystansie na siódmej pozycji, a triumfował Tunezyjczyk Oussama Mellouli.

To nie pierwszy w ostatnim czasie przypadek stosowania dopingu przez rosyjskich pływaków. W październiku 2013 roku na 16 miesięcy zdyskwalifikowana została mistrzyni i rekordzistka świata Julia Jefimowa, u której wykryto steryd anaboliczny – dehydroepiandrosteron.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Michael Phelps wraca do formy

Michael Phelps wraca do formy

Michael Phelps, który w kwietniu postanowił wrócić do zawodowego pływania uzyskuje coraz lepsze czasy i z powodzeniem konkuruje z największymi rywalami. Jego pierwszym poważnym sprawdzianem będą odbywające się od 6 do 10 sierpnia w Irvine w Kalifornii mistrzostwa USA.

Najbardziej utytułowany olimpijczyk w historii, zdobywca 18 złotych medali, nie potrafił zbyt długo wytrzymać na sportowej emeryturze. Po prawie 2-letniej przerwie w startach spróbuje jeszcze raz wspiąć się na szczyt światowego pływania. Wszystko wskazuje na to, że jest na dobrej drodze
do tego. Amerykanin z tygodnia na tydzień prezentuje się coraz lepiej i świetnie radzi sobie
w rywalizacji z przeciwnikami.

Podczas zawodów rozgrywanych w Athens (stan Goergia), Phelps  wygrał ze swoim najgroźniejszym rywalem na krajowym podwórku, Ryanem Lochte, na dystansie 100m stylem motylkowym. Przy okazji uzyskał trzeci najlepszy tegoroczny rezultat na światowych listach – 51,67s., podczas gdy jego przeciwnik pokonał dwie długości basenu w czasie 53,08s.

Następnego dnia Phelps ponownie okazał się lepszy niż jego rodak, tym razem na dystansie 100m stylem grzbietowym. 18-krotny złoty medalista Igrzysk Olimpijskich uzyskał wynik 53,88s., który jest
o sekundę gorszy od jego rekordu życiowego, jednak wystarczyło to na Ryana Lochte, który wciąż nie wrócił do formy po przebytej kontuzji i przegrał z Phelpsem o 0,52s.

Ostatniego dnia zawodów w Athens, Amerykanin uległ Yannickowi  Agnel na dystansie 100m stylem dowolnym. Francuz wygrał z czasem 49,37s. i nieznacznie wyprzedził Phelpsa, który dotknął ściany basenu 0,05s. po nim.

Phelps ma powody do radości, gdyż jego ciężki trening przynosi efekty, z czego niekoniecznie cieszą się przeciwnicy. Następnym poważnym startem Amerykanina będą już mistrzostwa USA, które odbędą się od 6 do 10 sierpnia w Irvine w Kalifornii.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
XII Tyski Triathlon

XII Tyski Triathlon

Na ten dzień czekało ponad 200 zawodników.

6 lipca. Godzina 12:00. XII Tyski Triathlon.

Tak miało być. Miało, ponieważ 5 lipca pojawiła się informacja na temat zakwitu sinic w Paprocanach. Jeziorze, w którym zawodnicy mieli zmierzyć się z pierwszą z triathlonowych konkurencji.

Zamiast triathlonu, postanowiono zorganizować duathlon. Dla tych, którzy nie do końca radzą sobie z pływaniem wiadomość była pocieszająca. Tyska pogoda jednak była na tyle letnia, że żar lejący się z nieba aż prosiło się ugasić w wodzie.

Niestety. Takie luksusy można było sobie zapewnić dopiero po morderczym wysiłku.

Wśród uczestników dominowali panowie. Kobiety stanowiły mniejszość.

– Duathlon i triathlon to dyscypliny dla ludzi z charakterem – powiedział nam jeden z zawodników tuż przed startem.

Ci charakterni ludzie, kilka minut po 12 wyruszyli w 5cio kilometrową trasę biegową. Na początku wszyscy pełni sił i energii, po przebiegnięciu kilkuset metrów zostali odstawieni przez czołówkę, której nie przeszkodziło słońce, temperatura i duszne powietrze.

– Proszę państwa, za około 13 minut na mecie pojawią się pierwsi zawodnicy – powiedział do mikrofonu sędzia prowadzący jednocześnie imprezę.

Nie pomylił się. Liderzy pokazali na co ich stać. 1/3 dystansu za nimi. W strefa zmian można było buty biegowe zamienić na rowerowe.3 najszybszych zawodników ruszyło w 20sto kilometrową trasę rowerową.

Na trasie dominowały rowery górskie. Inaczej niż w przypadku Silesiaman Triathlonu, Tyski Trathlon rowerową część organizuje w lesie.

Nagle sędzia prowadzący zakomunikował, że jednemu z zawodników popsuł się rower. Na reakcję publiczności nie trzeba było długo czekać. Dwóch przypadkowych widzów, zdecydowało się udostępnić swoje rowery

– Tyszanie, jesteście wspaniali – powiedział prowadzący – Ukończysz te zawody! to się nazywa fair play – kontynuował organizator.

Po rowerze, ostatnie kilometry dzieliły od mety zmęczonych zawodników. W strefie zmian można było porzucić spdki i ruszyć w swój ostatni bieg.

Kiedy pierwsi zawodnicy kończyli ostatnią pętlę biegową, inni dopiero zsiadali z roweru. Wśród nich – najstarszy uczestnik Zbigniew Ginalski, który ma na swoim koncie ponad 100 zaliczonych triathlonów i 76 wiosen na liczniku.

Czołówka na mecie pojawiła się tak szybko, że umknęło to uwadze prowadzącemu.
Rakus Kornel, Prokop Jaroslaw, Smoleń Jarosław – to liderzy, którzy zawładnęli dzisiaj Tychami. Na mecie dzieliły ich zaledwie sekundy. 1:01:49 potrzebował zwycięzca XII Tyskiego Triathlonu.

Pytamy zawodników o wrażenia po przekroczeniu mety.

-Biegło mi się wspaniale, jestem bardzo zadowolona – mówi nam zawodniczka, która brała udział w sztafecie.

-Jestem w Tychach pierwszy raz. Bardzo podoba mi się organizacja imprezy. Bałam się, że zgubię trasę ale była bardzo dobrze oznaczona. Jedynie co mnie zawiodło to fakt, że zamiast triathlonu odbył się duathlon. Liczyłam, że swoim pływaniem nadgonię cenne minuty – mówi nam zdobywczyni drugiego miejsca w swojej kategorii wiekowej Ulatowska Alicja

Malska Janina z ASA Team Biegiem po Zdrowie – zdobywczyni pierwszego miejsca w kategorii wiekowej 36+, pomimo miejsca na podium narzeka w rozmowie z nami na swoją jazdę na rowerze.

Nam również impreza bardzo przypadła do gustu. Z punktu widzenia obserwatora jednak parę rzeczy poprawilibyśmy. Paprocany to miejsce bardzo oblegane, zwłaszcza w niedziele, kiedy za oknem żar tropików. Tłum plażowiczów w niektórych momentach sprawiał wrażenie, że jest nie do ogarnięcia. Być może należałoby zwiększyć liczbę wolontariuszy na trasie?

Sprawdzimy to za rok. Z pewnością.

Autorka : Klaudia Kaplica – ambasadorka Śląskiej redakcji Festiwalu Biegowego. Tekst dla portalu Festiwal Biegowy w Krynicy Zdrój.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Woda a wydolność organizmu

Woda a wydolność organizmu

Każdy, kto na poważnie podchodzi do uprawiania sportu chciałby, aby wraz z kolejnymi tygodniami, miesiącami wzrastała wydolność organizmu. Ktoż nie chciałby przepłynąć dwie lub trzy długości basenu więcej w wyznaczonym czasie lub swobodnie biegać tempem km/ 3 minuty? Niestety w głównej mierze nasza wydolność organizmu zależy od genów. Są osoby, które nawet pomimo ciężkiej pracy nie zwiększą jej znacząco. Oczywiście są również szczęśliwcy, których wydolność organizmu szybuje w góre od samego myślenia o treningu. Nie ulega wątpliwości, że każdy z nas chciałby być przedstawicielem tej drugiej grupy 🙂

Jednak dzisiejszym tematem rozważań nie jest wpływ genów na wydolność organizmu, a wpływ diety. Konkretniej ujmując wpływ przyjmowanych płynów na wydolność organizmu.

Szczególnie jest to ważne podczas upalnych dni, których jest teraz coraz więcej.

Bardzo ważne jest, aby pamiętać regularnym przyjmowaniu płynów zanim pojawi się pragnienie.  Uczucie pragnienia świadczy o 5% odwodnieniu! Jeśli popatrzycie na wykres poniżej, zobaczycie, że odwodnienie odpowiadające 5% masy ciała skutkuje spadkiem wydolności o nawet 30% !! Już nawet niewolka strata wody z organizmu obniża naszą wydolność. Skutkiem odwodnienia mogą być zawroty głowy, osłabienie, omdlenia, a nawet śmierć jeżeli odwodnienie organizmu osiągnie poziom 20%.

Jak prawidłowo uzupełniać wodę w organizmie?

Zapotrzebowanie zmienia się w zależności od wieku, stanu zdrowia, klimatu i temperatury otoczenia. Osobami aktywne fizycznie powinny dostarczać więcej wody lub płynów.

Dzienne zapotrzebowanie dorosłych na wodę to 1 ml / 1 spożytą kcal.

Dzienne zapotrzebowanie dzieci na wodę to 1,5 ml / 1 spożytą kcal.

W uproszczeniu: Zdrowa osoba w przeciętnych warunkach pogodowo-klimatycznych potrzebuje ok 2,5 l / dobę. Wliczają się w to płyny, pożywienie oraz woda metaboliczna powstała w organizmie podczas procesów spalania.

Nie musicie teraz siadać i liczyć dokładnie spożytych kcal lub ile wody straciliście z potem podczas całego dnia oraz treningu. Zaleca się, aby codziennie spożywać 6 – 8 szklanek wody. Ważne jest, aby nie była to taka zwykła woda z kranu lub przegotowana. Taka woda „przepłynie” przez układ pokarmowy i jedynym efektem jej wypicia będzie wizyta w toalecie. Co nie jest naszym celem. Jednak taka sama woda z dodatkiem soku z cytryny, listków mięty, pokrojonych owoców itd. zadziała tak jak tego chcemy i potrzebujemy.  Jeśli nie jesteście fanami wody w czystej postaci możecie wymienić ją  na zupy, koktajle, mleko lub świeże owoce i warzywa ewentualnie soki.

Ile wody znajduje się w pożywieniu?

Wodę do organizmu dostarczamy również poprzez jedzenie owoców, warzyw lub przetworów nabiałowych.

Zawartość wody w pożywieniu:

Napoje, soki, mleko, domowe kompoty, herbata, kawa –  81 – 100 %

Świeże owoce, warzywa liściaste i kapustne –  75 – 95 %

Warzywa okopowe – 85 – 90 %

Mięso, drób, ryby, jaja, sery – 37 – 82 %

Pieczywo, ciasta – 6 – 37 %

Suche nasiona roślin strączkowych – 8 – 12 %

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Podstawy nauki pływania

Podstawy nauki pływania

Od czego zacząć naukę pływania? Chcesz nauczyć się pływać – zapisz się na zajęcia, idź na basen! To najprostsze co można zrobić. Chcesz zacząć biegać? – wyjdź z domu i zacznij biec. Wszystko zaczyna się od CHĘCI!

Z kolei patrząc od strony technicznej oceniam najpierw wyporność i umiejętności zachowywania się w wodzie tzw. „czucie wody”.  Najlepiej jednak zacząć od nauki pływania na piersiach czyli kraulem (styl dowolny) oraz nauki pływania na plecach (styl grzbietowy).

Zacznijmy jednak od początku.. aby nauczyć się pływać, musisz nauczyć się ”chwytać” i ”odpychać” wodę.  W jaki sposób ”chwytamy” wodę? To proste! Połóż rękę na wodzie (jeżeli ćwiczysz w basenie) lub na biurku w taki sposób aby dłoń była skierowana do wewnątrz z palcami złączonymi,  łokieć z kolei skierowany w górę. (kąt nachylenia między przedramieniem a łokciem ok 60°). Przesuwamy dłoń w kierunku bioder, ale na wysokości pasa (gdy w tym momencie się zatrzymamy nasza dłoń wraz z przedramieniem i łokciem powinna być ułożona jak przy trzymaniu rąk podczas tańczenia krakowiaka J  ). Następnie przesuwamy dłoń do tyłu, aż do wyprostowania łokcia Trzeba i w ostatniej wazie przekładamy rękę nad wodę do pozycji pierwszej ułożenia dłoni. Należy wyćwiczyć ten ruch, ponieważ przyda się on w każdym stylu. 

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Owsianka – przepyszne ciepłe śniadanie, które naładuje nasze baterie na cały poranek

Owsianka – przepyszne ciepłe śniadanie, które naładuje nasze baterie na cały poranek

Węglowodany złożone zawarte w płatkach owsianych stopniowo uwalniają się do krwi zapewniając nam ciągłą stabilną dostawę enerii. Dzięki temu owsianka jest idealnym posiłkiem przed treningiem, nie obciąży nadmiernie żołądka. Ciężkostrawny posiłek przed ćwiczeniami spowoduje zwiększony odpływ krwi z mięśni do żołądka. Posiłek zalegający w żołądku musi zostać strawiony, a do tego konieczna jest energia, którą zamiast na proces trawienia mogliśmy wykorzystac w trakcie cwiczeń. „Marnowana” na proces trawienia energia i zwiększony przepływ krwi w żołądku mogą powodować skurcze żołądka, nudności, a nawet wymioty podczas ćwiczeń.

Owsianka polecana jest nie tylko sportowcom, ale także osobom z wysokim poziomem cholesterolu. Ma również zastosowanie w profilaktyce chorób układu krążenia oraz w walce ze  zbędnymi kilogrami. Płatki owsiane zawierają znaczne ilości jedno- i wielo nienasyconych kwasów tłuszczowych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu oraz obniżających frakcję VLDL (trójglicerydów). Węglowodany złożone oraz wysoka zawartośc błonnika w płatkach owsianych również wpływa na regulację stężenia cholesterolu.
Obniżenie poziomu cholseterolu o 1% zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca o 2-3 % ! Również zmniejszenie ciśnienia rozkurczowego o 1mmHg zmniejsza ryzyko zawału serca o 2-3%.

Płatki owsiane są źródłem wielu niezbędnych składników odżywczych ważnych zarówno dla sportowców jak i zwykłych ludzi:
– Białko roślinne
– Magnez, który jest aktywatorem ponad 300 enzymów uczestniczących w metabolizmie m.in. białek,lipidów i węglowodanów. Wspomaga prawdłową pracę układów : nerwowego, sercowo-naczyniowego, pokarmowego, oddechowego, kostno-stawowego a także rozrodczego.
– Żelazo  ważny pierwiastek dla sportowców,który utrzymuje prawidłowy poziom hemoglobiny i mioglobiny. Niedobory żelaza mogą zmniejszyć wydolność organizmu.
– Cynk wchodzący w skład ponad 300 enzymów. Uczestniczy w procesach podziału komórkowego, syntezie białek i kwasów nukleinowych, stabilizuje strukturę DNA, RNA i rybosomów. Jest niezbędny do produkcji i funkcjonowania wielu hormonów m.in insuliny, tyroksyny hormonu wzrostu i testosteronu. Bierze udział w syntezie kolagenu. Cynk jest odpowiedzialny także za utrzymanie stabilności błon komórkowych  i obronę immunologiczną organizmu.
– wit. E, która jest naturalnym przeciwutleniaczem , chroni nasz organizm przed wolnymi rodnikami. Obniża ryzyko wystąpienia chorób dietozależnych jak i również nowotworów. Co ważne dla sportowców przyspiesza metabolizm kwasu melkowego w mięśniach, redukuje zmęczenie mięsni i jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania mięśni szkieletowych oraz mięśnia sercowego.
– wit. z gr B w tym kw. foliowego dla sportowców są to tak zwane witaminy o działaniu wzmacniającym. Skracają okres potreningowej odnowy biologicznej, przyspieszają przyrost siły i masy mięśniowej oraz biorą udział w procesie krwiotworzenia.
– fitoestrogenów działające estrogennie, przeciwutleniająco i antymutagennie.

 

Z płatków owsianych oprócz przepysznej owsianki w wielu wariantach  można wyczarować wiele różnych smakowitych kąsków m.in. batoniki musli, ciasteczka, ciasta, kotleciki z warzyw i jaj. Są też znakomitymi dodatkami do zup sałatek owocowych i produktów mlecznych.

W wielu różnych miejscach szczególnie na forach internetowych  można się spotkać z mitami na temet owsianki np.że wypłukuje wapń z kości lub tuczy. Oba stwierdzenia są nieprawdziwe. Tuczy nas zbyt wysoka podaż energii w stosunku do aktywności w ciągu dnia. Dzięki zawartości węglowodanów złożonych w tym błonika i wymienionych wcześniej składników dostarcza nam stopniowo uwalnianej energii, dzięki czemu nie pojadamy między posiłkami co automatycznie zmniejsza spożycie kcal i pozwala nam schudnąć. Co do wapnia – owsianka zawiera jego pewne ilości, których przez zawartość błonnika możemy się w pełni nie wchłonąć, ale na pewno jedzenie owsianki nie spowoduje odwapnienia kości. Odwapnienie kości następuje stopniowo wraz z wiekiem, jest też związane z gospodarką hormonalną.

Źródła:
http://mail.izz.waw.pl/~it/NORMY/NormyZywieniaNowelizacjaIZZ2012.pdfhttp://www.czytelniamedyczna.pl/706,znaczenie-magnezu-w-praktyce-lekarskiej-czesc-i-przyczyny-i-objawy-zaburzen-gosp.htmlhttp://www.czytelniamedyczna.pl/734,miazdzyca.htmlhttp://www.czytelniamedyczna.pl/2402,antyoksydanty-i-srodki-obnizajace-poziom-cholesterolu-zawarte-w-surowcach-roslin.htmlhttp://www.czytelniamedyczna.pl/2641,fitoestrogeny-rola-prozdrowotna-i-zawartosc-w-produktach.html

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Sarah Sjöström z rekordem świata

Sarah Sjöström z rekordem świata

Szwedka Sarah Sjöström pobiła rekord świata na dystansie 50m stylem motylkowym. Dokonała tego podczas mistrzostw kraju w pływaniu. Nowy rekord wynosi 24.43 s.

20-letnia zawodniczka jako pierwsza w historii złamała barierę 25 sekund na tym dystansie
i poprawiła poprzedni najlepszy wynik aż o 0,64 s. Do tej pory rekord należał do jej rodaczki Therese Alshammar i wynosił 25.07 s. Tamten czas został jednak osiągnięty podczas MŚ w Rzymie w 2009, gdzie Alshammar startowała w superszybkim stroju z poliuretanu, który obecnie jest zakazany.

Sjöström zaraz po dotknięciu ściany była nieświadoma swojego rewelacyjnego czasu, a wszystko przez słaby wzrok, który uniemożliwił jej odczytanie wyniku z tablicy. Pomimo początkowego niedowierzania, pływaczka potrafiła wskazać przyczynę swojego sukcesu –  jak twierdzi, pierwszy raz przepłynęła dystans 50m motylkiem na bezdechu.

Młoda zawodniczka ma w swoim dorobku dwa tytuły mistrzyni świata na 100m stylem motylkowym, dwa złota Mistrzostw Europy na tym samym dystansie, na którym jest także byłą rekordzistką świata.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
ME w pływaniu: czworo Polaków popłynie na otwartym akwenie

ME w pływaniu: czworo Polaków popłynie na otwartym akwenie

Natalia Charlos, Joanna Zachoszcz, Mateusz Sawrymowicz oraz Jan Urbaniak wypełnili minima Polskiego Związku Pływackiego na zbliżające się ME w Berlinie. Już w połowie sierpnia wystartują w stolicy Niemiec, w konkurencjach rozgrywanych na otwartym akwenie.

PZP zdecydował, że o prawo startu w Berlinie zawodnicy będą rywalizować podczas Pucharu Europy na węgierskim jeziorze Balaton, a wyjazd na ME gwarantowały miejsca w pierwszej dwunastce
na dystansie 10km. Sztuka ta powiodła się wszystkim naszym reprezentantom.

Natalia Charlos triumfowała wśród kobiet, osiągając czas 2:12.17 i nieznacznie wyprzedzając swoje rywalki, w tym szóstą Joannę Zachoszcz, która straciła do niej 24 s. Zwyciężczyni przez pierwszą część dystansu utrzymywała się w czołówce stawki, by po kilku kilometrach wyjść  na prowadzenie i nie oddać go aż do końca.

W wyścigu mężczyzn pierwszy do linii mety dopłynął Węgier, Gergely Gyurta , w czasie 1:59.17.
22-letni reprezentant gospodarzy wyprzedził o 15 s. Mateusza Sawrymowicza, a reszta zawodników nie liczyła się w walce o zwycięstwo. Trzeci na na brzegu Francuz Damien Cattin Vidal stracił
do Sawrymowicza 1,5 minuty, natomiast drugi z Polaków, Jan Urbaniak, zajął jedenaste miejsce
z czasem 2:04.11.

Z czwórki naszych reprezentantów najbardziej utytułowany jest Mateusz Sawrymowicz, mistrz świata z 2007r. na dystansie 1500m stylem dowolnym, którego kariera załamała się po przebyciu ciężkiej choroby – mononukleozy, lecz teraz Polak próbuje wrócić na szczyt i jest liczącym się zawodnikiem
na dystansie 10km, nie rezygnuje również ze startów na basenie. Z kolei 21-letnia Natalia Charlos
to pierwsza w historii Polka, która zakwalifikowała się na Igrzyska do konkurencji rozgrywanych
na wodach otwartych i reprezentowała nasz kraj w Londynie.

ME na otwartym akwenie rozpoczną się 13 sierpnia, a pięć dni później do rywalizacji przystąpią zawodnicy ścigający się w basenie. Minima uprawniające do startu na pływalni uzyskało do tej pory trzynaścioro reprezentantów Polski.

Posted by norim_ap in Bez kategorii
Ledecky bije rekordy

Ledecky bije rekordy

Niesamowita forma Katie Ledecky. 17-letnia Amerykanka najpierw pobiła własny rekord świata na 1500m stylem dowolnym, a trzy dni później powtórzyła ten wyczyn na dystansie 800m. Wszystko to w czasie jednego mitingu w Shenandoah w Teksasie.

W ubiegły czwartek (19.06) Ledecky przepłynęła dystans 1500m w czasie 15.34,23 i poprawiła poprzedni rekord o 2,3 s. W tym samym dniu próbowała się też zmierzyć z rekordem świata na 800m kraulem, wynoszącym 8.13,86, jednak nie wystarczyło jej sił i konkurencję zakończyła z czasem 8.16,18, co i tak było najlepszym tegorocznym rezultatem z całej stawki zawodniczek. Co nie udało się w czwartek, udało się trzy dni później, gdy Amerykanka przepłynęła dystans 800m w czasie 8.11,00, bijąc swój własny rekord, ustanowiony w ubiegłym roku na MŚ w Barcelonie, o 2,86 s. Dwa rekordy świata pływaczki, są pierwszymi w tym sezonie na długim basenie.

Katie Ledecky jest jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek w historii. W wieku 15 lat została w Londynie mistrzynią olimpijską na dystansie 800m stylem dowolnym, jest także aktualną mistrzynią świata na dystansach 1500m, 800m, 400m i w sztafecie 4x200m kraulem oraz rekordzistką świata na dwóch najdłuższych dystansach.

Posted by norim_ap in Bez kategorii